W poszukiwaniu wiosny

Na dziś drogie Smerfiki proponuję zabawy z naszym „ Języczkiem Podróżniczkiem”,który wybrał się na poszukiwanie wiosny. To co jest w nawiasie naśladujemy razem z dzieciaczkami.

Zbliżała się wiosna. Za oknem słychać było śpiew ptaków ( ćwir, ćwir, fiu, fiu, ). Języczek wybrał się do lasu na poszukiwanie oznak wiosny. Jechał na koniu ( kląskamy, uderzając szerokim językiem o podniebienie). Na łące zobaczył bociany ( kle, kle, kle). Zatrzymał się na leśnej polance ( prr, prr, prr). Zsiadł z konia, rozejrzał się wokoło( oblizujemy wargi ruchem okrężnym). Świeciło słońce, wiał delikatny wiatr ( wdychamy powietrze nosem, wydychamy ustami x3). Było ciepło i przyjemnie                         ( uśmiechamy się, rozciągamy wargi , usta są zamknięte). Na skraju polany zakwitły zawilce i sasanki. Pachniało wiosną ( oddychamy głęboko, wdech nosem, wydech ustami x3). Języczek pochylił się i powąchał kwiaty ( wdychamy powietrze nosem). W tym momencie zauważył przeciskającego się przez zarośla jeża. ( ziewamy; przeciskamy język między złączonymi zębami). Zrobiło się późno. Języczek wsiadł na konia i pogalopował do domu ( kląskamy, uderzając szerokim językiem o podniebienie).

Pytania do bajeczki:

– jaka pora roku się zbliżała?

– Gdzie wybrał się Języczek?

– Czym jechał do lasu Języczek?

– Jakie ptaki widział na łące?

– Czy pamiętacie jakie kwiaty rosły na polanie?

– Jakie zwierzątko zobaczył Języczek?